Leszczyna nawołuje do zaprzestania hejtu i… sama hejtuje

Czy dziennikarstwo można postrzegać jako zawód niebezpieczny? Jeśli nie mamy na myśli korespondentów wojennych, to z zasady nie. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy reporter podczas codziennej pracy, może czuć się zagrożony. Przykładem sytuacja sprzed kilku dni, do której doszło w Warszawie, kiedy przed siedzibą Telewizji Polskiej zaatakowana została dziennikarka Magdalena Ogórek.

Sprawę na Twitterze potępiła posłanka Platformy Obywatelskiej Izabela Leszczyna, dodając jednocześnie dwa przysłowia – „Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę” oraz „Kto mieczem wojuje, od miecza ginie”.

Kontrowersyjny post parlamentarzystki dosadnie komentuje szefowa częstochowskiej redakcji Telewizji Polskiej Anna Migalska.

[audio:http://fiat.fm/wp-content/uploads/2019/02/1_leszczyna_migalska.mp3]

Swoje doświadczenia z agresją, choć mnie drastyczne, ma na przykład dziennikarka Radia Fiat oraz TVP Katowice Sylwia Wziątek.

[audio:http://fiat.fm/wp-content/uploads/2019/02/2_leszczyna_wziatek.mp3]

Izabela Leszczyna nie złagodziła sytuacji. Sporo ostrych komentarzy pojawiło się na samym Twitterze, pod jej wpisem. Wypomniano jej, że pod hasłem Stop Mowie Nienawiści, sama do hejtu nawołuje. O potrzebie uspokojenia nastrojów skrajnych środowisk politycznych mówił nam Marian Florek z tygodnika Niedziela.

[audio:http://fiat.fm/wp-content/uploads/2019/02/3_leszczyna_florek.mp3]

Podobne apele szczególnie często słyszymy od momentu dramatu, jaki wydarzył się podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku. Apele, które jak widać nie do końca odnoszą skutek.

MD