Miłosierdzie to imię Boga – zakończenie Roku Miłosierdzia

dscf6607

W niedzielę, 13 listopada o godz. 10 w Bazylice Archikatedralne pw. Świętej Rodziny w Częstochowie bp Antoni Długosz uroczyście zakończył Nadzwyczajny Jubileuszowy Rok Miłosierdzia.

– W tej celebracji eucharystycznej pragniemy nieść pieśń naszej wdzięczności Bogu za wszelkie łaski jakie uzyskaliśmy w tym czasie. Chciejmy przeżyć to spotkanie z Nim w tej Mszy św. i na koniec otrzymać błogosławieństwo z odpustem zupełnym – zachęcał bp Długosz na początku Mszy św. bp Długosz.

W Mszy św. uczestniczyli wierni archidiecezji i przede wszystkim parafii Świętej Rodziny. Obecne na modlitwie były także siostry z rozmaitych zgromadzeń zakonnych. Dla każdej osoby, która wzięła udział w uroczystościach, Rok Miłosierdzia był niezwykłym czasem.

– W moim sercu zapiszę się po tym świętym czasie modlitwa za więźniów i za tych, którzy odeszli od Boga. Widzę jej owoce i jestem przekonana, że ona umacnia mnie, moją rodzinę, moje miejsce pracy. Mimo to, że Jubileusz Miłosierdzia się kończy to chcę dalej w tej modlitwie miłosiernej za innych trwać – dzieli się pani Krystyna.

W czasie homilii bp Długosz zwrócił uwagę, że ogłoszenie Roku Miłosierdzia przez Papieża Franciszka jest swoistym przedłużeniem głosu św. Jana Pawła II, który jako pierwszą w ramach swojego pontyfikatu, dał ludziom encyklikę Dives in misericodia.

– Papież przypomina nam, że Bóg nas zawsze kocha i możemy do Niego powracać przez sakrament pokuty i pojednania. Pamiętajmy, że imię Boga to miłosierdzie. Słowo to zawiera w sobie wyraz miłość. To uczucie mamy najczęściej dla naszych bliskich, przyjaciół, rodziny, ludzi nam życzliwych. Natomiast miłosierdzie mamy okazywać wszystkim. Takiej miłości miłosiernej uczymy się od samego Chrystusa – akcentował bp Długosz.

Biskup w swoim słowie odniósł się także do obrazów z Ewangelii, które pokazują miłosierne oblicze Jezusa, począwszy od cudu podczas wesela w Kanie Galilejskiej, aż przez uzdrowienia.

– Po Zmartwychwstaniu Chrystus idzie do swoich uczniów, nie po to żeby zabrać im sukcesję apostolską, nie po to żeby im wypomnieć zdradę, ale właśnie po to, aby obdarzyć ich pokojem i dać moc Ducha Świętego. Od tamtej pory sakrament pojednania jednoczy człowieka z Bogiem. Zakończenie Roku Miłosierdzia nie kończy naszej misji. Nie możemy daru łaski zatrzymać tylko dla siebie – podkreślał hierarcha.

Swoją homilię bp Długosz zakończył przywołaniem modlitwy św. s. Faustyny: – Dopomóż mi, Panie, aby oczy moje były miłosierne, bym nigdy nie podejrzewała i nie sądziła według zewnętrznych pozorów, ale wypatrywała to, co piękne w duszach bliźnich i przychodziła im z pomocą. Dopomóż mi, Panie, aby ręce moje były miłosierne i pełne dobrych uczynków, bym tylko umiała czynić dobrze bliźniemu, a na siebie przyjmować cięższe, mozolniejsze prace. Dopomóż mi, Panie, aby serce moje było miłosierne, bym czuła ze wszystkimi cierpieniami bliźnich.

Chociaż Bramy Miłosierdzia w naszej archidiecezji zostały zamknięte, Jubileusz Miłosierdzia potrwa do 20 listopada. Odpusty jubileuszowe niezwiązane z symbolicznym przejściem, będzie można uzyskać do niedzieli Chrystusa Króla włącznie. Tego dnia Papież Franciszek zamknie Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra w Rzymie, co zakończy Rok Miłosierdzia w całym Kościele.

Homilia bp Antoniego Długosza do odsłuchania

[audio:http://fiat.fm/wp-content/uploads/2016/11/homilia_dlugosz_archi.mp3]

AS