Orkan Ksawery szaleje nad Polską

Powalone konary drzew, brak prądu, zerwane linie energetyczne i dachy – to wstępny bilans szalejącego nad Polską Orkanu Ksawery. Silne wiatry nie ominęły też województwa śląskiego i regionu częstochowskiego. Poważne straty zostały odnotowane przez dostawców prądu. O konsekwencjach dla regionu częstochowskiego mówi Jacek Piersiak z biura komunikacji Tauron w Częstochowie:

[audio:http://fiat.fm/wp-content/uploads/2017/10/j-piersiak.mp3]

5 października w kulminacyjnym momencie bez prądu na terenie kraju ogółem pozostawało około 844,1 tys. odbiorców. Wszystkie ekipy techniczne TAURON Dystrybucji pracują intensywnie w terenie, by przywracać dostawy energii elektrycznej. Wykorzystują do tego ciężki sprzęt. O godzinie 15. 00 w piątkowe popołudnie 10 tys. osób pozostawało bez prądu. Zarejestrowano też 200 stacji bez napięcia.

Na brak pracy przy usuwaniu powalonych drzew blokujących drogi nie mogą narzekać też częstochowscy strażacy. Mówi kapitan Paweł Gronkiewicz z komendy Miejskiej PSP w Częstochowie:

[audio:http://fiat.fm/wp-content/uploads/2017/10/p-gronkiewicz.mp3]

Od 5 do 6 października, do godz. 4.00 Państwowa Straż Pożarna na terenie kraju odnotowała ogółem 9864 interwencji związanych ze zjawiskami pogodowymi: 8801 – wiatrołomy, 693 – uszkodzone budynki w związku z silnym wiatrem, 71 – podtopione budynki i 137 – zalane drogi). Rannych zostało 39 osób (w tym 8 ratowników PSP). W woj. wielkopolskim zginęła 1 osoba (kobieta przygnieciona przez konar, zmarła w szpitalu – podaje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa). Z informacji przekazanych przez rzecznika Komendy Głównej PSP wynika, że najwięcej osób poszkodowanych jest w województwach: dolnośląskim – 13, wielkopolskim – 12, lubuskim i łódzkim – po pięć oraz śląskim – trzy.

Jak poinformowała rzeczniczka śląskiej straży pożarnej Aneta Gołębiowska, najwięcej interwencji było w powiecie, cieszyńskim, tarnogórskim i częstochowskim. Wciąż trwa naprawianie szkód po orkanie. Ksawery to orkan, który powstał nad Oceanem Atlantyckim i narodził się w wyniku ogromnej różnicy temperatur. Silne wiatry mają nieco zelżeć w nocy z piątku na sobotę.

Piotr Nicpoń