Papszun po meczu z Legią: Winę biorę na siebie

Częstochowianie z kolejną porażką. Tym razem RKS Raków został rozłożony na łopatki przez Jarosława Niezgodę, który niedzielnego wieczora na zakończenie siódmej kolejki PKO BP Ekstraklasy popisał się hat-trickiem. Mecz z Legią zakończył się zwycięstwem warszawskiej drużyny 3:1.

Pierwsza bramka dla Legii padła już w piątej minucie spotkania, a i na drugą nie trzeba było długo czekać, bo Niezgoda jeszcze przed upływem kwadransa podwoił prowadzenie. Trzecie trafienie napastnik gospodarzy dołożył w 54 minucie. Honorową bramkę dla Rakowa zdobył Tomas Petrasek na parę chwil przed ostatnim gwizdkiem sędziego.

[audio:http://fiat.fm/wp-content/uploads/2019/09/1_Vukovic.mp3]

Mówił szkoleniowiec Wojskowych Aleksandar Vuković. Trener Rakowa Marek Papszun na pomeczowej konferencji prasowej wziął winę za porażkę na siebie.

[audio:http://fiat.fm/wp-content/uploads/2019/09/2_Papszun.mp3]

Przed obiema ekipami przerwa reprezentacyjna. Za dwa tygodnie zawodnicy dwunastego w tabeli RKSu podejmą czternastą Arkę Gdynia. Mecz zostanie rozegrany w Bełchatowie.

FJ / MD
fot. Raków