Podziemna armia powraca

DSCF4876Nie złożyli broni. Nie mogąc liczyć na żadną pomoc z zewnątrz, oddawali życie lub trafiali do więzień. Żołnierzom Wyklętym był poświęcony dzisiejszy (9.01) koncert Pawła Piekarczyka i Leszka Czajkowskiego na Jasnej Górze. Jedną z piosenek, poświęconych „Ince”, zaśpiewała Magdalena Piekarczyk.

Dla polskich żołnierzy II wojna światowa nie zakończyła się żadnym traktatem. – Po tym jak okupacja niemiecka zmieniła się w sowiecką, oni stanęli z bronią przeciwko sowieckiemu okupantowi. 200 tys. ludzi pod bronią, to robi wrażenie. Najdłużej trwające powstanie, bo regularne walki toczyły się do I poł. lat. 50., czyli ok. 10 lat. Ostatni Żołnierzy Wyklęty został zabity w 1963 r. w Lasach Janowskich, Józef Franczak „Lalek” – przypomina Paweł Piekarczyk.

Pieśni o Żołnierzach Wyklętych przywracają pamięć. Według Pawła Piekarczyka istnieje pewna ciągłość – żyjemy w jednym kraju, a każde pokolenie robiło to, co najlepsze dla jego istnienia. Ta ciągłość została zerwana. – To, co jest zapomniane, o czym trudno mówić, to są bohaterowie Solidarności, którzy wywalczyli nam wolność. Tu jest pewien kłopot, bo ta wolność została nam zbeszczeszczona. [...] Dwie rzeczy są w tej chwili zapomniane. Zapomniana jest, po pierwsze, ta ciągłość, a po drugie sami ludzie związani z Solidarnością. Im trzeba oddać honor, tak jak żołnierzom wyklętym – mówi muzyk.

Koncert odbył się w ramach 8. Ogólnopolskiej Patriotycznej Pielgrzymki Kibiców na Jasną Górę.

Paweł Piekarczyk i Leszek Czajkowski wykonują przede wszystkim utwory historyczne i publicystyczne. Wśród programów muzycznych znajdowały się np. „Piosenki Solidarności i okresu podziemia” czy „Spotkanie z historią”, a także utwory Jana Krzysztofa Kelusa.

Muzycy grają od dwóch dekad. Wykonują program „Podziemna armia powraca”, obecnie przygotowują również nowe utwory.

Krzysztof Rygalik