Rowerowa droga parkingowa – częstochowski Monty Python: odsłona kolejna

Kierowcy traktują nowowytyczoną drogę parkingową jak parking/fot. Radio Fiat

Cały czas monitorujemy postęp prac węzłów przesiadkowych budowanych od kilku lat przy częstochowskich dworcach PKP. Niedawno opisywaliśmy absurdy związane z dobudową kolejnych wiat przystankowych przy dworcu głównym. Dziś mowa o nowopowstającej świeckiej tradycji związanej z okolicami dworca Częstochowa Osobowa, czyli o parkowaniu samochodów na drogach dla rowerów.

Jak mówi rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg i Transportu, Maciej Hasik, ulica Piłsudskiego prawnie ma wciąż status placu budowy.

[audio:http://fiat.fm/wp-content/uploads/2020/07/01_roweryparking_rzecznik_21_07_2020.mp3]

Hot news to nie jest, bo już od bardzo długiego czasu biały okrągły znak z czerwoną obwódką informuje kierowców o tym, że tędy jeździć im nie wolno. Raz na jakiś czas przez drogę przejeżdżają radiowozem policjanci pilnujący zachowywania obowiązujących przepisów i karający niepokornych kierowców, którzy – by dojechać pod resztki zabytkowego muru po drugiej stronie ulicy – nie chcą po raz kolejny mijać piękniejącej Bogu na chwałę i ludziom na pożytek archikatedry.

Znak B-1 (zakaz ruchu) informujący o tym, że droga jest wciąż zamknięta dla użytkowników ruchu/fot. Radio Fiat

Zgodnie z tabliczką znajdującej się obok znaku B-1, korzystać z drogi mogą jedynie mieszkańcy lub osoby, które mają zgodę kierownika budowy, choć to wg mieszkańców „kierownik widmo”, którego dawno nikt nie widział, a wszyscy o nim mówią, że jest. Choć jednak popularna „frytkowa”, to teren w jakiś sposób wyłączony z ruchu, to coraz więcej pojazdów tamtędy przejeżdża. Pasy na jezdni jasno wyznaczają, jak należy się po niej przemieszczać. Są też wyznaczone drogi dla rowerów, na których… parkują samochody. Sprawę komentują oburzeni, przejeżdżający drogą rowerzyści.

[audio:http://fiat.fm/wp-content/uploads/2020/07/02_roweryparking_rowerzyści_21_07_2020.mp3]

Rzeczywiście, na oddanej już do ruchu części ul. Piłsudskiego spotkaliśmy Straż Miejską, wypisującą w tym czasie mandaty. Powodem ich wystawienia było… parkowanie samochodów na drodze dla rowerów, ale kilkadziesiąt metrów dalej. Zapytaliśmy, czy można samochodom parkować na drodze dla rowerów w strefie wyłączonej z ruchu i czy da się ich jakoś ukarać. Mówi Wojciech Krysiak, funkcjonariusz Straży Miejskiej:

[audio:http://fiat.fm/wp-content/uploads/2020/07/03_roweryparking_strazmiejska_21_07_2020.mp3]

Straż Miejska zatem – zgodnie z obowiązującym ich prawemnie ma możliwości karania mistrzów parkowania, którzy zastawiają drogę drogim nam wszystkim rowerzystom. Zapytaliśmy parkującego tam taksówkarza i właścicielkę jednego ze sklepów przy Piłsudskiego, czy ich zdaniem słuszne jest parkowanie w tym miejscu?

[audio:http://fiat.fm/wp-content/uploads/2020/07/04_roweryparking_kierowcy_21_07_2020.mp3]

MZDiT liczy na to, że gdy droga zostanie oficjalnie oddana do użytku, kierowcy jednak dostosują się do nowej organizacji ruchu.

[audio:http://fiat.fm/wp-content/uploads/2020/07/05_roweryparking_rzecznik_02_21_07_2020.mp3]

Niektórzy mieszkańcy, którzy od lat mieszkają na Piłsudskiego, uważają, że inwestycja nie do końca uwzględnia ich potrzeby.

[audio:http://fiat.fm/wp-content/uploads/2020/07/06_roweryparking_mieszkaniec_21_07_2020.mp3]

Kierowcy swoje racje mają, miejsc wciąż mało, a droga do użytku nie oddana. Tak naprawdę więc, choć droga dla rowerów jest, to formalnie jej nie ma. I co im zrobić? Rowerem auta nie przeskoczysz, a różne zwyczaje nam w krew wchodzą i wydaje się potem, że „zawsze tak było”. Idealnych rozwiązań więc dla wszystkich dalej brak. Idealnie by było, gdyby można już było przeciąć wstęgę i otworzyć „frytkową” ludowi. Póki co przy wykopach jeden robi jak się patrzy, reszta patrzy, jak się robi. A Monty Python dalej trwa…

Częstochowski drogorowerowy Monty Python…/fot. Radio Fiat

KG