Słowo musi znaczyć: Kuba Blokesz o swojej i cudzej-swojej poezji

Kuba_Blokesz_portret_fot_JerzyDziedziczak

To był jeden z najjaśniejszych punktów X. Przeglądu Przedstawień Istotnych Przez Dotyk w Teatrze im. Adama Mickiewicza w Częstochowie: koncert Kuby Blokesza i Piotra Machalicy „Lwów. Szkice Miejskie”. Ten koncert, na który złożyły się wiersze współczesnych ukraińskich poetów, był spotkaniem kilku dojrzałości: dojrzałości głosu i osobowości Piotra Machalicy, młodej i pięknej dojrzałości Kuby Blokesza, dojrzałości towarzyszących im muzyków i… dojrzałości publiczności. Skupienie podczas koncertu było niemal fizycznie wyczuwalne.

Z Kubą Blokeszem – tuż po koncercie 27 września – rozmawiała Aleksandra Mieczyńska:

[audio:http://fiat.fm/wp-content/uploads/2016/09/kuba_blokesz_podklad.mp3]

fot. Jerzy Dziedziczak