Więzień, pacjent szczególny?

Każdy osadzony w więzieniu lub areszcie śledczym, pod względem opieki medycznej jest zdecydowanie bardziej uprzywilejowany od przeciętnego Kowalskiego, który opłaca lub opłacał przez całe dorosłe życie składki zdrowotne. Na wizytę w poradni kardiologicznej przysłowiowy Kowalski musi czekać często w kolejce kilka miesięcy, osadzony – zaledwie kilkanaście dni. Więźniowie lub osadzeni dość często są przywożeni na badania do stacji pogotowia lub do Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych. Mówi kierowniczka Szpitalnego Oddziału Ratunkowego szpitala specjalistycznego na Parkitce Jolanta Majer:

[audio:http://fiat.fm/wp-content/uploads/2018/02/Wiezien-pacjent-szczegolny.mp3]

W praktyce osadzeni tymczasowo albo odbywający karę mają dostępną na wyciągniecie ręki opiekę ambulatoryjną, a na wizytę u specjalisty, jeśli takiego potrzebują, czekają nie dłużej niż kilkanaście dni. Sytuacja taka dla wielu może budzić niesmak i poczucie niesprawiedliwości. Winne są temu obowiązujące regulacje, które jak na razie nie uległy zmianie.

PN