Wędrowało pięciu księży, reprezentując 75. Pieszą Pielgrzymkę Rybnicką

źródło fot. BPJG

Zamiast tysięcy pielgrzymów, w drogę na Jasną Górę wyruszyło… pięciu księży. 75. Rybnicka Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę dotarła w sobotę, 1 sierpnia po południu, po 4. dniach wędrówki.
To była inna pielgrzymka niż zwykle, choć księża szli tą samą trasą co zawsze. Kapłani – przewodnicy modlili się za wszystkich pątników, którzy nie mogli wyruszyć w drogę z powodu epidemii koronawirusa. Grupie kapłanów przewodził ks. Paweł Zieliński, kierownik Pieszej Pielgrzymki Rybnickiej na Jasną Górę:

[audio:http://fiat.fm/wp-content/uploads/2020/08/1.mp3]

„Ta pielgrzymka miała być od samego początku wyjątkowa, bo to jubileuszowa, 75-ta – mówi ks. Paweł Zieliński – Przygotowywaliśmy się do uroczystych obchodów, ale z wiadomych względów wszelkie obostrzenia sprawiały, że zamiast kilku tysięcy wyszło nas kilku, czyli pięciu kapłanów z Ziemi Rybnickiej”. Jak podkreśla ks. przewodnik, jest to nawiązanie do historii – kiedy 5. pielgrzymów, po zakończeniu II wojny światowej, w 1946 r. wyruszyło z Rybnika do Częstochowy, aby podziękować Matce Boskiej za ocalenie.
„My, można powiedzieć, wzięliśmy na siebie te wszystkie intencje, które chcieli zanieść pielgrzymi, a niestety nie mogli z nami pielgrzymować. Modliliśmy się o ustanie pandemii koronawirusa” – podkreśla ks. Paweł i przypomina, że Ziemia Rybnicka jest tą, szczególnie dotkniętą pandemią.
„Dla mnie to była na pewno najcięższa pielgrzymka – z jednej strony dlatego, że zwykle jako kierownik Pielgrzymki Rybnickiej jadę autem, na pewno jest mi wtedy łatwiej ogarnąć te tysiące ludzi. W tym roku piechotą, więc odczułem to, co zwykle odczuwają normalnie pielgrzymi. Na pewno trudno też pielgrzymuje się w kilka osób. To była wyjątkowa pielgrzymka, było dużo modlitwy, takiej wspólnoty kapłańskiej, co było takim mocnym doświadczeniem. Ale jednak to, co mnie bardzo urzeka w naszej pielgrzymce, to te tłumy, śpiewy, wspólnota, a w tym roku niestety nie było tej wspólnoty, i dla nas, każdego z księży, było to bardzo ciężkie. Ale doszliśmy, jesteśmy szczęśliwi i zanosimy to wszystko Maryi” – podkreśla kapłan.
W tym roku abp Wiktor Skworc, metropolita katowicki, wydał rozporządzenie o odwołaniu pielgrzymek na Jasną Górę. „Było to trudne, że w tym roku nie ma pielgrzymowania, z wiadomych względów, ale stwierdziliśmy, że chcemy chociaż w takiej małej formie, w pięciu, iść, zachowując te wszystkie obostrzenia, nawiązując też w piękny sposób do tego, od czego to się wszystko zaczęło” – mówi ks. Paweł podkreślając, że kapłani otrzymali zgodę ks. arcybiskupa na indywidualne pielgrzymowanie. Razem z ks. Pawłem Zielińskim, pielgrzymowali: ks. Piotr Piekło, wikary w bazylice w Rybniku, o. Dymitr, franciszkanin pochodzący z Rybnika, ks. Radosław Adamiak, który od lat pielgrzymuje z grupą z Pszowa oraz ks. Krzysztof Nowrot, były duszpasterz akademicki w Rybniku.
„Pięciu za wszystkich, wszyscy za pięciu, my modliliśmy się za nich, oni modlili się za nas” – podsumowuje ks. Paweł.
„Mamy nadzieję, że mimo, iż pewnie będziemy wspominać tę pielgrzymkę jako taką wyjątkową, to mamy nadzieję, że za rok już będzie normalnie” – stwierdza kierownik pielgrzymki.
W niedzielę, 2 sierpnia, na wspólną Mszę św. na godz. 9.30 na Jasną Górę dojechali wierni z Rybnika i okolic, wśród nich pan Andrzej Dziewior, coroczny uczestnik Pieszej pielgrzymki Rybnickiej. Od 2003 r. zawsze wchodzi na Jasną Górę w czołówce pielgrzymki, niosąc krzyż. Dziś także, w mundurze górniczym, przywiózł ze sobą krzyż pielgrzymkowy.

[audio:http://fiat.fm/wp-content/uploads/2020/08/2.mp3]

„Jest to ten krzyż, krzyż pierwszej grupy, wprowadzający grupę na Jasną Górę, 17. raz jestem z tym krzyżem – wyznaje Andrzej Dziewior – To była inna pielgrzymka, nie to co zawsze, wiadomo, pandemia nas rozproszyła”. Pielgrzym podkreśla jednak, że tradycje pieszej pielgrzymki pątnicy starali się zachować w inny sposób: „W zamian, cośmy mieli iść normalnie, tośmy chodzili inną trasą, nie do Częstochowy, tylko do Rud, tam też jest Sanktuarium Matki Bożej, tak że te kilometry od środy do soboty żeśmy chodzili, te same kilometry żeśmy zrobili, jakbyśmy szli tutaj do Częstochowy”.
Mszy św. przewodniczył ks. Paweł Zieliński, który na zakończenie podziękował wszystkim pielgrzymom za wsparcie modlitewne, jakim objęli kapłanów pielgrzymujących na Jasną Górę.

[audio:http://fiat.fm/wp-content/uploads/2020/08/3.mp3]

źródło: BPJG