Były emocje, były bramki, punktów nie ma – Raków przegrywa z Lechem

Śmiało można powiedzieć, że był to najlepszy mecz kolejki, ale niestety bez happy endu dla Rakowa Częstochowa. W niedzielne popołudnie, 1 marca Medaliki w ramach 23. kolejki PKO BP Ekstraklasy zmierzyli się na wyjeździe z aktualnym Mistrzem Polski Lechem Poznań. Niestety, mimo walki do końca częstochowianie ulegli gospodarzom 3:4.

Mecz rozpoczął się znakomicie dla Rakowa, już w 8. minucie spotkania, po faulu na Makuchu w polu karnym, Brunes strzelając „jedenastkę” dał prowadzenie czerwono-niebieskim. Kilkanaście minut później ręka Mosóra i rzut karny dla Lecha pewnie wykorzystuje Ishak. 37. minuta to kolejny gol dla Rakowa, którego strzela Jean Carlos. Do wyrównania pod koniec pierwszej połowy doprowadził Luis Palma.

W drugiej połowie to Lech obejmuje prowadzenie, w 56. minucie zdobywcą bramki jest Milić. Do wyrównania w 73. minucie genialnym strzałem z rzutu wolnego doprowadza Ivi Lopez. Pod koniec spotkania euforia w Rakowie, po sytuacyjnym strzale Svarnasa Raków wychodzi na prowadzenie, ale okazuje się, że był na spalonym, w efekcie bramka nie zostaje uznana. W doliczonym czasie gry, Yannick Agnero strzałem piętką ponownie dał prowadzenie, a jednocześnie zwycięstwo, Lechowi.

Tak spotkanie skomentował trener Rakowa Łukasz Tomczyk:

Trener Tomczyk wyjaśnił również, jakie emocje towarzyszą zawodnikom po tak dobrym, chociaż przegranym spotkaniu:

W spotkaniach takich, jak rywalizacja Lecha z Rakowem, zawsze jest wiele emocji, stąd ważna jest dobra praca sędziego, a do niej nieco zastrzeżeń miał Łukasz Tomczyk:

Teraz przed Rakowem spotkanie w ramach ćwierćfinału Pucharu Polski – w czwartek, 5 marca Medaliki zagrają o 13.30 na wyjeździe z III ligową Avią Świdnik. Natomiast kolejny mecz w ramach PKO BP Ekstraklasy częstochowianie rozegrają w niedzielę, 8 marca. Tym razem rywalem czerwono-niebieskich na stadionie przy Limanowskiego 83 będzie Pogoń Szczecin. Początek spotkania o 17.30.

Lech Poznań – Raków Częstochowa 4:3 (2:2)
Bramki: Ishak 19 (k), Palma 45, Milić 56, Agnero 90 – Brunes 8 (k), Jean Carlos 37, Ivi 73
Raków: Zych – Tudor, Racovițan, Mosór (68, Svarnas) – Ameyaw, Struski (68, Bulat), Repka, Jean Carlos (87, Dawidowicz) – Makuch (53, Diaby Fadiga), Ivi (87, Brusberg) – Brunes.
Lech: Mrozek – Gumny (46, Pereira), Mońka, Milić, Gurgul – Kozubal (87, Ouma), Rodriguez, Palma (78, Walemark) – Gholizadeh, Ishak (79, Agnero), Bengtsson (69, Hakans).
Żółte kartki: Gumny, Mrozek, Kozubal, Milić – Brunes
Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń)

źródło fot.: Jakub Ziemianin/Raków Częstochowa