Chwila nieuwagi, dramat na torach i zarzuty dla kierowcy MPK

20 czerwca br. doszło do wypadku na przejeździe kolejowym przy ulicy Głównej w Częstochowie. Zarzut dotyczący sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym usłyszał kierowca częstochowskiego MPK, który miał ponaglać kierowca samochodu osobowego, a potem nie udzielić poszkodowanym pomocy.

Więcej na temat śledztwa mówi prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie:

Prokurator wyjaśnił również, czego dotyczą zarzuty postawione kierowcy oraz jakie okoliczności zdecydowały o ich przedstawieniu:

Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne nie komentuje samego wypadku, ale podjęło działania wobec kierowcy autobusu. Rzecznik prasowy MPK, Maciej Hasik, wyjaśnił, jakie procedury zostały wszczęte w tej sprawie:

Do sprawy odniosła się także Katarzyna Głowacka z zespołu prasowego Polskich Linii Kolejowych:

Podkom. Barbara Poznańska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie Przedstawia najważniejsze zasady bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych:

Przesłuchany przez prokuratora podejrzany nie przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa i odmówił złożenia wyjaśnień. Zastosowano wobec niego środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji, poręczenia majątkowego w kwocie 5.000 zł i zawieszenia w wykonywaniu zawodu kierowcy autobusu. 47-latkowi grozi do 8 lat za kratkami.