III etap rewitalizacji Parku Lisiniec – czy nas na to stać?

W środę, 17 czerwca władze miasta Częstochowy przedstawiły plany przeprowadzenia III etapu rewitalizacji Parku Lisiniec. Ma on obejmować tzw. Strefę Rekreacji Pacyfik, czyli 18 ha terenów we wschodnie części parku. W ramach prac ma tam powstać m.in. plenerowa scena, restauracja, skatepark, czy przystań. Plany imponujące, ale czy są na to odpowiednie środki?

Zaprezentowane przez miasto wizualizacje planowanych inwestycji w Parku Lisiniec mogą się podobać, ale to tylko wizualizacje, a wiemy dobrze, że plany, a efekt końcowy, to dwie różne rzeczy – patrz słynne węzły przesiadkowe w Częstochowie. Rozmach prac jest dość szeroki i obejmuje wykonanie wielu elementów architektonicznych. Opowiedział o nich uczestniczący w zwołanej w Urzędzie Miasta konferencji prasowej projektant Witold Rudecki:

Plany planami, ale czy nie przeceniamy swoich możliwości finansowych w obecnej sytuacji miasta? Jak poinformowano w trakcie konferencji – miasto nie ma dofinansowania zewnętrznego tej inwestycji, która na dzień dzisiejszy szacowana jest na prawie 50 mln zł, a i tak, jak powiedział naczelnik Wydziału Inwestycji i Zamówień Publicznych Michał Konieczny – Kwoty zweryfikuje rynek. Jak poznamy oferty wykonawców, wtedy będziemy to mieć zweryfikowane przez życie:

Naczelnik Konieczny zapewnił, że miasto będzie się starać o jakieś środki zewnętrzne, które pomogłyby obniżyć koszty inwestycji po stronie miasta. Czy to się uda? Na to pytanie odpowiedź poznamy zapewne znacznie później. Nasuwa się tutaj jednak inne pytanie – czy w obecnym stanie finansowym miasta taka inwestycja jest konieczna? Dobry wypoczynek w odpowiednich warunkach jest bardzo cenny, ale co mają np. powiedzieć mieszkańcy wielu ulic w Częstochowie, którzy od lat proszą o remont zdegradowanych nawierzchni, lub budowę dobrej drogi dojazdowej do swoich posesji? Pytanie do rozwagi dla włodarzy miasta.