Nie będzie „Elanexu”, będzie „Przędzalnia przyszłości” – miasto ogłosiło nowe plany na rozwój
W połowie grudnia 2025 roku, miasto Częstochowa w drodze licytacji komorniczej nabyło nieruchomości, które składają się na kompleks byłej Przędzalni Czesankowej „Elanex” (pisaliśmy o tym tutaj). Łącznie z przyległymi gruntami, miasto jest w posiadaniu kilkunastu hektarów bardzo atrakcyjnych terenów inwestycyjnych, znakomicie zlokalizowanych i skomunikowanych. We wtorek, 20 stycznia, na specjalnie zwołanej konferencji prasowej władze Częstochowy poinformowały o swoich ambitnych planach wobec tych terenów – projekcie „Przędzalnia przyszłości”.
Projekt zakłada współpracę w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego, dlatego miasto prowadziło już rozmowy w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej. Poinformował o tym prezydent miasta Krzysztof Matyjaszczyk:
Problemem dla potencjalnych inwestorów i dla miasta może być nie do końca wyjaśniona sytuacja prawna terenów po „Elanex-ie”. Ponadto nadal rozpatrywane jest odwołanie miasta od decyzji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który podjął 23 maja 2025 roku decyzję o wpisie całego kompleksu poprzemysłowego do Rejestru zabytków nieruchomych województwa śląskiego (czytaj tutaj). Sprawę rozpatruje teraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego:
Miasto zakłada na tych terenach powstanie zarówno obiektów mieszkalnych (czy słynny biznes developerski w Częstochowie będzie w to zaangażowany?), usługowych i biurowych. Prezydent potwierdził również koncepcję budowy na terenach po „Elanex-ie” wyczekiwanego przez wielu mieszkańców obiektu sportowego z prawdziwego zdarzenia:
Prace nad projektem „Przędzalnia przyszłości” miasto może rozpocząć po akceptacji przez radnych rozpoczęcia współpracy z Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej w zakresie partnerstwa publiczno-prywatnego. Może się to stać już w najbliższy czwartek, 22 stycznia, bo na ten dzień zwołana została nadzwyczajna sesja Rady Miasta. Po przez radnych uchwały będzie można rozpocząć analizy i planowanie jak najlepszego wykorzystania terenu. Władze miasta deklarują również chęć dyskusji z różnymi środowiskami społecznymi, przedsiębiorcami, z mieszkańcami na temat ich wizji i wyobrażeniach odnośnie zagospodarowania terenów po „Elanex-ie”.
Projekt „Przędzalnia przyszłości” wydaje się być ciekawy i odpowiednio poprowadzony może mieć realne szanse powodzenia z korzyścią dla mieszkańców miasta. Jednak kiedy i czy w ogóle uda się doprowadzić do zadowalającego finału? Czy wszystko nie rozmyje się w gąszczu przepisów, niejasnych powiązań biznesowych i polityczno-towarzyskich układów? Na pewno trzeba będzie bacznie przyglądać się poszczególnym etapom realizacji projektu.

