Raków rzutem na taśmę wygrał ze Stalą Mielec
W sobotnie popołudnie Raków wygrał na własnym boisku ze Stalą Mielec. Decydującą bramkę zdobył w 94. minucie z rzutu karnego Jonatan Braut Brunes.
Trener Marek Papszun podkreślił, że drużynie zależało na ponownym zdobyciu trzech punktów przed własną publicznością:
Pierwsza połowa nie obfitowała w wiele sytuacji bramkowych. Pierwszy celny strzał padł w 28. minucie, gdy uderzenie Maathewa Guilaumiera wybronił Kacper Trelowski. Raków zagroził bramce strzeżonej przez Jakuba Mądrzyka pierwszy raz w 35. minucie. Zespołowa akcja czerwono-niebieskich zakończyła się zablokowanym strzałem Iviego Lopeza. Chwilę później z dystansu próbował Fran Tudor. Pod koniec pierwszej części gry, o uderzenie sprzed pola karnego pokusił się Ivi, ale ta próba również została zablokowana. W 43. minucie bliska zdobycia gola była Stal. Piłka po strzale Łukasza Wolsztyńskiego odbiła się od słupka bramki Rakowa.
Po zmianie stron pierwszą dobrą okazję do zdobycia gola miał Adriano Amorim, który zamykał dośrodkowanie Jeana Carlosa, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką. Chwilę później chciała odpowiedzieć Stal. Dawid Tkacz trafił prosto w ręce Kacpra Trelowskiego. W 58. minucie Amorim zdecydował się na strzał z szesnastu metrów i trafił w poprzeczkę. Chwilę później w świetnej sytuacji znalazł się Robert Dadok, ale dobrą interwencją popisał się Trelowski. Podopieczni trenera Marka Papszuna wciąż szukali okazji do zdobycia gola. W 65. minucie Jonatan Brunes uderzył z ostrego kąta, ale obok słupka. Swoje szanse miał także Ivi, który zarówno w 68. jak i 71. minucie uderzał obok bramki. Strzałów z dystansu próbował także Kochergin. W doliczonym czasie gry, sędzia Kwiatkowski podyktował rzut karny po faulu pod bramką Stali, którego na gola zamienił Jonatan Braut Brunes.
Trener Marek Papszun wskazał błędy, które należy poprawić przed kolejnym spotkaniem:
Częstochowianie po sobotnim zwycięstwie i porażce Lecha, tracą zaledwie jeden punkt do lidera rozgrywek. Następne spotkanie w ramach PKO Ekstraklasy czerwono-niebiescy zagrają w niedzielę, 10 listopada. Piłkarze trenera Marka Papszuna w Białymstoku podejmą Jagiellonię.

