Skra przegrała z liderem
W środę, 16 października Skra odrabiała zaległości z 9. kolejki Betclic II Ligi. Do Częstochowy przyjechał lider rozgrywek – Polonia Bytom. Mecz zakończył się zwycięstwem bytomian – 2:1.
Trener Skry Częstochowa – Dariusz Rolak mimo porażki był zadowolony z postawy swojego zespołu:
To gospodarze niespodziewanie rozpoczęli strzelanie w tym meczu. Maksymilian Stangret w 16. minucie spotkania urwał się obrońcom i w pojedynku sam na sam pokonał Axela Holewińskiego. Szkoleniowiec Skry podczas pomeczowej konferencji prasowej opowiedział o elementach przygotowania do spotkania z Polonią, którego efektem była bramka dająca prowadzenie:
Po bramce otwierającej wynik spotkania przy piłce częściej była Polonia, a Skra wyprowadzała kontrataki. Kiedy wydawało się, że korzystny dla częstochowian wynik zostanie utrzymany do przerwy, w polu karnym faulowany został Dominik Konieczny. Arbiter nie miał wątpliwości i wskazał na wapno. Piłkę na jedenastym metrze ustawił były piłkarz Skry – Kamil Wojtyra, który pokonał Filipa Kramarza.
Po przerwie przewaga Polonii utrzymywała się. Po 66. minutach gry przyjezdni dopięli swego i Daniel Ściślak precyzyjnym, mocnym uderzeniem skierował futbolówkę do siatki Skry. Częstochowianie szukali okazji do zdobycia bramki wyrównującej, ale ta sztuka w środowe popołudnie im się nie udała.
-podsumował trener Rolak.
Polonia Bytom w bieżącym sezonie potknęła się tylko raz – na inaugurację. Od tego momentu bytomianie są niepokonani, a mecz w Częstochowie był ich jedenastym zwycięstwem z rzędu. Skra stanie przed kolejną szansą odbicia się od dna ligowej tabeli już w sobotę. Przy ulicy Loretańskiej częstochowianie zagrają z Olimpią Grudziądz.
NB

