Terapia uzależnień w dobie pandemii

Terapia uzależnień w dobie pandemii

Fot. mjr Justyna Siedlecka

Pandemia i koronawirus – odmieniane od roku przez wszystkie przypadki, odcisnęły swe piętno również na oddziaływaniach terapeutycznych za więziennymi murami. Specjaliści terapii uzależnień pracujący w zakładach karnych musieli przeorganizować oddziaływania tak, by były dostępne i skuteczne.

W trzech śląskich oddziałach terapeutycznych dla skazanych uzależnionych leczyło się w ubiegłym roku 355 skazanych, w tym 90 kobiet uzależnionych od narkotyków. Pozostali to mężczyźni – alkoholicy. Dla 131 z nich było to pierwsze leczenie odwykowe w życiu. Swoją terapię przechodzili pod okiem psychologów i terapeutów więziennych, z których zdecydowana większość to specjaliści terapii uzależnień lub certyfikowani psychoterapeuci.

Narkotyki
W okręgu katowickim funkcjonują trzy oddziały terapeutyczne dla skazanych uzależnionych. W Oddziale Zewnętrznym w Lublińcu (ZK Herby) skazane kobiety leczą się na oddziale terapeutycznym dla skazanych uzależnionych od środków odurzających i substancji psychotropowych. To jedyny taki oddział dla skazanych kobiet – narkomanek w penitencjarnej Polsce. Oddział dysponuje 36 miejscami, a terapia trwa pół roku.

– Skazane kobiety rozpoczynając terapię uzależnień coraz częściej nie dostrzegają związku pomiędzy zażywaniem środków odurzających a doświadczonymi przez siebie problemami życiowymi, bądź też tym związkom usilnie zaprzeczają. Ich niewielka autorefleksja dotycząca własnych nałogowych zachowań sprawia, iż odpowiedzialność za pojawiające się trudności z łatwością przerzucają na otoczenie. Osoby takie zatem nie potrafią dostrzec potrzeby wprowadzania zmian w swoim problemowym zachowaniu. Żyją więc w przekonaniu, iż abstynencja wynikająca z izolacji penitencjarnej jest wystarczającym czynnikiem zewnętrznym służącym zachowaniu trzeźwości w przyszłości, w związku z czym negują bądź nie dostrzegają konieczności podejmowania terapii odwykowej i nie angażują się w proces leczenia – podkreślała mjr Anna Perkowska, kierownik działu terapeutycznego, wskazując na trudności, z jakimi na początku terapii mierzy się zespół terapeutyczny.

Alkohol
Pozostałe dwa oddziały – w Zakładzie Karnym w Wojkowicach i Zakładzie Karnym w Jastrzębiu – Zdroju prowadzą terapię dla alkoholików: recydywistów (ZK Jastrzębie – Zdrój – 31 miejsc) oraz młodocianych i pierwszy raz przebywających w warunkach izolacji (ZK Wojkowice – 26 miejsc). Tu podstawowy cykl terapii alkoholików trwa 3 miesiące, a praca polega przede wszystkim na edukacji i wzbudzaniu motywacji do abstynencji, rozwoju i zmiany. Praca z osobą uzależnioną opiera się na terapii grupowej, indywidualnej pracy z pacjentem oraz indywidualnych programach terapii.

Terapia
W oddziałach prowadzone są zarówno programy terapeutyczne na podstawie grup otwartych, rotacyjnych, jak i dodatkowych oddziaływań, poza podstawowym programem terapeutycznym. I tak w zależności od oddziału są to np. trening asertywnych zachowań abstynenckich, trening relaksacyjny, zapobiegania nawrotom, radzenia sobie ze złością, warsztaty ruchowe czy plastyczne.

Oddział
Praca w oddziale terapii uzależnień jest zasadniczo zbliżona do tej prowadzonej w placówkach wolnościowych. Odbywają się zebrania zespołu terapeutycznego, społeczności oddziału, prowadzona jest dokumentacja, a terapeuci podlegają superwizji.

– Ilość czasu przeznaczonego na pracę terapeutyczną w czasie całego pobytu skazanego w oddziale jest zindywidualizowana, ale też uzależniona od stadium zmiany, w jakim pacjent trafia do oddziału oraz tempa, w jakim następuje zmiana – mówiła kierownik działu terapeutycznego pracująca z recydywistami, mjr Katarzyna Wasiak. – Skazany, kończąc terapię, jest zachęcany do podpisania z zespołem terapeutycznym kontraktu długoterminowego obejmującego m.in. wskazówki do dalszej pracy oraz inne zadania indywidualnie przygotowane dla pacjenta – dodała.

Źródło: BP Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Katowicach