W niedzielę Raków podejmie Wartę

W niedzielę Raków podejmie Wartę

fot. rakow.com

PKO Ekstraklasa nie zwalnia tempa i aż do świąt będziemy co weekend mogli oglądać zmagania piłkarzy najwyższego polskiego szczebla piłki nożnej. Raków po ostatniej kolejce musiał ustąpić z fotela lidera Legii Warszawa, ale czerwono-niebiescy rozegrali fenomenalne spotkanie z Lechem Poznań, w dramatycznych okolicznościach remisując 3:3. Teraz na piłkarzy z Częstochowy czeka rywal, którego teoretycznie można uważać za mniej wymagającego – Warta Poznań.

To już kolejny po Lechu pojedynek z rywalem ze stolicy Wielkopolski. Warta Poznań to klub, który największe sukcesy święcił w czasach ok. I i II wojny światowej. W tym sezonie to beniaminek PKO Ekstraklasy, który w ostatnich latach przeszedł historię łudząco podobną do tej Rakowa. Na ponowną grę w najlepszej polskiej lidze fani Warty musieli czekać ponad 25 lat, ale na przestrzeni kilku sezonów wstecz poznaniacy przeżywali jednostajny rozwój i zaliczali awans za awansem. Jeszcze w sezonie 2015/2016 zieloni biegali po boiskach III ligi. W niedzielnym spotkaniu to Raków wybiegnie jednak na boisko w roli faworyta. Jak częstochowianie czują się w takiej roli, mówi Daria Wollenberg, rzecznik prasowy Rakowa:

[audio:https://fiat.fm/wp-content/uploads/2020/11/wollenberg_warta_1.mp3]

Ten sezon Warciarze rozpoczęli falstartem i po 4 kolejkach mieli na koncie zaledwie 1 pkt. Kiedy już pierwsi pesymiści zaczęli mówić o Warcie, jako faworycie do spadku, to podopieczni Pawła Tworka wskoczyli na odpowiednie obroty. Od meczu z Wisłą Płock passa poznaniaków odmieniła się i rozpoczęli przesuwanie się w górę tabeli. Na ten moment zieloni z 13 pkt. zajmują 9. lokatę. Mecz nie zapowiada się na łatwy, mówi Daria Wollenberg:

[audio:https://fiat.fm/wp-content/uploads/2020/11/wollenberg_warta_2.mp3]

Na podopiecznych Marka Papszuna czeka więc trudne zadnie, choć patrząc pod kątem ilości strzelonych bramek, będzie to spotkanie najlepszej z najgorszą ofensywą. Raków udowodnił jednak już wielokrotnie, że nie powinien obawiać się nikogo. Ostatni pojedynek z Lechem przez wielu został uznany za najlepszy mecz trwającego sezonu. Czerwono-niebiescy z racji stabilnej i dobrej dyspozycji coraz częściej występują w roli faworytów. Tak będzie też tym razem, a przed Rakowem szansa na powrót na fotel lidera.

Początek meczu w niedzielę o godz. 15:00.