Odpust w parafii św. Elżbiety Węgierskiej w Częstochowie
W niedzielę, 16 listopada, w parafii św. Elżbiety Węgierskiej w Częstochowie sprawowana była Msza św. odpustowa pod przewodnictwem ks. prał. Marka Kundzicza. Wierni zgromadzeni wokół stołu Eucharystycznego dziękowali za dar swojej parafii oraz jej patronki – św. Elżbiety.
– mówił ks. Andrzej Wszołek, wikariusz parafii św. Elżbiety Węgierskiej. Duchowny podkreślił, że patronka może być przykładem dla wiernych przez swoje oddanie drugiemu człowiekowi oraz Panu Bogu. Zaznaczył, że charyzmat św. Elżbiety można dostrzec również w życiu św. Franciszka z Asyżu, św. Brata Alberta, św. Jana Pawła II czy św. Matki Teresy z Kalkuty:
Ks. prał. Marek Kundzicz, proboszcz Sanktuarium św. Józefa na Rakowie, w wygłoszonej homilii przypomniał wiernym, że świątynia nie jest jedynie ozdobą – jest spuścizną przodków, którzy pragnęli, aby w tym miejscu powstał kościół, w którym zamieszka Jezus Chrystus:
Stoimy w waszej pięknej świątyni i dziękujemy za jej dar. Dziękujemy również za dar waszej patronki – św. Elżbiety – powiedział kapłan. Zwrócił się także do wiernych z pytaniem: czy jej postać może jeszcze coś mówić ludziom XXI wieku?
Bartosz Baldowski, lektor parafii podkreślił, że odpust jest ważnym przeżyciem dla parafian – czasem budowania żywej wspólnoty Kościoła:
Św. Elżbieta Węgierska (1207–1231), córka króla Węgier, zasłynęła z głębokiej wiary i miłosierdzia. Jako żona Ludwika IV troszczyła się o ubogich i chorych, a po jego śmierci całkowicie poświęciła życie służbie potrzebującym. Zmarła w wieku 24 lat i została ogłoszona świętą w 1235 roku przez papieża Grzegorza IX. Jest patronką dzieł miłosierdzia.
Homilia ks. prał. Marka Kundzicza:


