Czas prymicyjnej radości

3 czerwca 6 diakonów przyjęło święcenia kapłańskie, a w niedzielę, 4 czerwca, już jako neoprezbiterzy odprawili w swoich rodzinnych parafiach Msze św. prymicyjne, a więc pierwsze samodzielnie sprawowane Eucharystie. W parafii Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej w Częstochowie zgromadzeniu liturgicznemu przewodniczył ks. Piotr Szeląg. Na księdza rodaka parafia czekała 23 lata, bo właśnie tyle czasu minęło od poprzednich prymicji, które wówczas przeżywał ks. Jarosław Grabowski:

[audio:http://fiat.fm/wp-content/uploads/2017/06/1_prymicje.mp3]

Po uroczystej Mszy św., które kończy błogosławieństwo prymicyjne z nałożeniem rąk goście zaproszeni przez neoprezbitera udają się na zabawę, aby wspólnie cieszyć się z kapłaństwa. Dla niektórych takie wydarzenie jak wesele prymicyjne to nowość, o której wcześniej nie wiedzieli. Do takich osób zalicza się m.in. Wiktoria, która na prymicjach była po raz pierwszy:

[audio:http://fiat.fm/wp-content/uploads/2017/06/2_prymicje.mp3]

Teraz księża neoprezbiterzy zanim otrzymają dekrety posyłające ich na pierwsze placówki duszpasterskie sprawują Msze św. prymicyjne w różnych miejscach, m.in. zgromadzeniach zakonnych czy domach rozmaitych wspólnot w archidiecezji częstochowskiej.