Klęska kupców z Ryneczku na Wałach Dwernickiego – nowa uchwała w sprawie przetargu odrzucona

Dzisiaj w Urzędzie Miasta Częstochowy odbyła się sesja nadzwyczajna, której tematem był przetarg na nowego zarządcę Ryneczku na Wałach Dwernickiego.

Spotkanie było kontynuacją wczorajszego spotkania przedstawicieli Stowarzyszenia Kupców Targowiska “Wały Dwernickiego” z prezydentem miasta, które zakończyło się fiaskiem. Wiceprezes Stowarzyszenia, Wojciech Śniady, zaznacza, że wyjście prezydenta z sali było dla kupców prawdziwym upokorzeniem:

[audio:http://fiat.fm/wp-content/uploads/2019/12/1_wojciech_sniady_13_12_2019.mp3]

Na dzisiejszym spotkaniu radni Prawa i Sprawiedliwości zamierzali przedłożyć przedstawicielom władz projekt uchwały, który, jak podkreśla radny Piotr Wrona, gwarantowałby kupcom podpisanie kolejnej umowy dzierżawy bez konieczności przetargu:

[audio:http://fiat.fm/wp-content/uploads/2019/12/2_piotr_wrona_13_12_2019.mp3]

Sesja przebiegała w napiętej atmosferze. Przedstawiciele władz, w imieniu nieobecnego na obradach prezydenta, zaprezentowali argumenty, przemawiające za ogłoszeniem przetargu. W odpowiedzi radni Prawa i Sprawiedliwości przedstawili kontargumenty, na które władze miasta odpowiadały wymijająco lub niewyczerpująco. Wyświetlony został również reportaż na temat Ryneczku, który poruszył wszystkich obecnych na sali, a u kupców wywołał łzy. Następnie wystąpili prezesi Stowarzyszenia, a także przedstawiciele kupców, którzy apelowali do radnych Sojuszu Lewicy Demokratycznej, by opowiedzieli się za projektem uchwały. Na koniec sesji odbyło się głosowanie, które jednak zakończyło się jej odrzuceniem. Jak mówi jedna z osób użytkujących targowisko, Roksana Kuzak, jest to wyraz braku poszanowania wieloletniej tradycji kupieckiej:

[audio:http://fiat.fm/wp-content/uploads/2019/12/3_roksana_kuzak_13_12_2019.mp3]

Przypomnijmy, że ogłoszenie o przetargu zostało wydane 2 grudnia, w związku z czym do 23 grudnia informacja o tym musi zostać oficjalnie podana do mediów. W związku ze zbliżającymi się świętami kupcy będą więc mieli tylko jeden dzień na zapoznanie się z dokumentacją i dopełnienie wszelkich formalności z nią związanych. Decyzja o dzierżawie w takiej formie i ustaleniu opłaty na ponad 60 tys. zł dla kupców, którzy zainwestowali 12 mln zł w infrastrukturę Ryneczku, wydaje się być zwyczajnie krzywdząca. Póki co przetarg zdaje się być nieunikniony, jednak zarówno kupcy, jak i radni oraz mieszkańcy mają nadzieję, że będzie jeszcze możliwe jego unieważnienie.

MSI