W ciszy słychać więcej – europoseł Jadwiga Wiśniewska na Jasnej Górze w 10. rocznicę katastrofy smoleńskiej

Epitafium Smoleńskie na Jasnej Górze/fot. BP JG

W 10. rocznicę katastrofy smoleńskiej, w której zginęło 96. osób wraz z prezydentem RP Lechem Kaczyńskim, na Jasnej Górze w intencji ofiar modliła się Jadwiga Wiśniewska, poseł do Parlamentu Europejskiego, składając kwiaty przy Epitafium Smoleńskim.

To spotkanie właśnie tutaj, na Jasnej Górze przed Epitafium Smoleńskim jest dla mnie bardzo wymowne – dlatego, że otacza nas przede wszystkim cisza, niezwykła cisza. A w ciszy słuchać więcej – powiedziała europoseł Jadwiga Wiśniewska.

Hołd tragicznie zmarłym oddał również Robert Magdziarz, wicewojewoda śląski: 10 kwietnia, i godzina 8.41, na zawsze zapadnie w serca, bo wtedy zginęła elita Polaków w tragicznej śmierci. Obecnie też mamy smutną chwilę, bo okres pandemii, ale uważam, że pomimo tego trzeba pamiętać o tej smutnej chwili, która nas dotknęła, bo przez historię można czynić dobro w przyszłości – powiedział Robert Magdziarz.

Epitafium Smoleńskie, które upamiętnia wszystkie ofiary katastrofy lotniczej, znajduje się na jasnogórskim dziedzińcu na wprost wejścia do Kaplicy Matki Bożej. W głównej części monumentu widnieje las nawiązujący do mogił Polaków w Smoleńsku, Kozielsku, Starobielsku, Miednoje i Katyniu. Pośrodku znajduje się krzyż z przewieszoną stułą. Pośród drzew dostrzec można skrzydło rozbitego samolotu, a ponad nim postać Matki Bożej Jasnogórskiej.

Na tablicy widnieje napis informujący, że ofiary katastrofy zginęły ‚w drodze na uroczystości upamiętnienia 70. rocznicy sowieckiej zbrodni ludobójstwa w Lesie Katyńskim dokonanej na jeńcach wojennych, na oficerach Wojska Polskiego w 1940 r.’.

Epitafium zawiera także wierszowaną modlitwę: Przyjmij Królowo Jasnogórska losem ojczyzny obarczonych strażników źródeł i pamięci Nie umieliśmy Ich ochronić O pamięć umęczonych ojców za nas upomnieć się lecieli. Za nas zginęli na obczyźnie To myśmy Ich ochraniać mieli Wyproś u Syna przebaczenie, pomóż sumienia nam ukoić, zabliźnić się smoleńskiej ranie, żeśmy nie mogli Ich ochronić Przygarnij w sercu lud skarlały, pomóż nam żyć, jak Oni żyli, by godnie rządzić w Ich Ojczyźnie. Bo myśmy Ich nie ochronili.

Wśród wielu pamiątek pozostawionych na Jasnej Górze istnieje szczególny zbiór po osobach, które 10 kwietnia 2010 r. zginęły w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem. Jak wyjaśnia o. Stanisław Rudziński, kustosz zbiorów sztuki wotywnej na Jasnej Górze – te wstrząsające dary zostały złożone w Skarbcu Pamięci Narodu w Bastionie św. Rocha na przestrzeni wielu lat, głównie przez rodziny tragicznie zmarłych.

Szczególny zbiór stanowią pamiątki po gen. Andrzeju Błasiaku, dowódcy Sił Powietrznych RP. Są to: poszarpany mundur z katastrofy, czapka munduru galowego, srebrny medal od przyjaciół z Anglii, buława i szabla generała. Wśród pamiątek pozostawionych przez żonę Ewę z córką i synem znalazły się jeszcze: płaszcz, część szalika, obrazek Matki Bożej Jasnogórskiej, który generał miał zawsze przy sobie oraz urna ze szczątkami dowódcy Sił Powietrznych RP wydobytymi pięć miesięcy po katastrofie, a przekazana przez żonę do Kaplicy Pamięci Narodu w 2015 r.

Liczne pamiątki zostały zgromadzone także po śp. Ryszardzie Kaczorowskim, prezydencie RP na uchodźstwie. –Te wota znajdują się w Muzeum 600-lecia – dodaje o. Rudziński.

W Skarbcu Pamięci Narodu na Jasnej Górze są jeszcze pamiątki innych osób, które zginęły w katastrofie smoleńskiej dziesięć lat temu, wśród nich dary złożone przez rodzinę m.in.: Janusza Kochanowskiego, rzecznika Praw Obywatelskich, Sławomira Skrzypka, prezesa Narodowego Banku Polskiego, Janusza Kurtyki, prezesa Instytutu Pamięci Narodowej oraz Stefana Melaka, przewodniczącego Komitetu Katyńskiego.

za: mb/Radio Jasna Góra