Niezwykły koncert „Miejsca bezdomne” w 40-lecie stanu wojennego

Niezwykły koncert „Miejsca bezdomne” w 40-lecie stanu wojennego

Niezwykły koncert „Miejsca bezdomne” w 40-lecie stanu wojennego zabrzmiał w jasnogórskiej Bazylice . – To wyraz naszej wdzięczności wobec tych, którzy cierpieli i walczyli o wolność – podkreślali twórcy. Muzykę do słów śp. Tadeusza Szymy, dysydenta, dziennikarza, filmowca, świadka i uczestnika tragicznych grudniowych wydarzeń, skomponował Grzegorz Majka, muzyk młodego pokolenia, który urodził się w 1981 r. Koncert został przygotowany w formie poematu wokalnego. Projekt powstał z inspiracji Stowarzyszenia Wspólnota Gaude Mater. Wzięli w nim udział m.in. abp Wacław Depo, metropolita częstochowski i Robert Magdziarz, wicewojewoda śląski.
– Okoliczność tego koncertu jest bardzo poważna. Ja się urodziłem w 1981 r. czyli w roku wprowadzenia stanu wojennego i jest mi on znany przede wszystkim z opowiadań i z historii, ale gdy się wgłębimy w to wszystko, co wtedy się wydarzyło, to odczuwamy rangę tych tragicznych zdarzeń – powiedział Grzegorz Majka. Kompozytor podkreśla, że przede wszystkim odczuwa jakiś „rodzaj wdzięczności, że teraz możemy spokojnie tworzyć, rozwijać się, podróżować”. – Z dużą pokorą, komponując ten utwór myślałem o wszystkich, którzy w tamtym czasie cierpieli i ten utwór jest wyrazem wdzięczności i wyciągnięciem konsekwencji, z tych wszystkich korzyści i dóbr, które mamy – powiedział muzyk. Dodał, że „ poezja Tadeusza Szymy na pozór prosta, jest bardzo inspirująca, a głównym kryterium kompozycji było wzniesienie muzyki na poziom poezji”. – Poezja nie potrzebuje ilustracji, chodziło raczej o stworzenie dzieła, które będzie równoległe, dopowiadające, komentujące, wchodzące w dialog. Starłem się, by ta muzyka wnosiła coś nowego i była świeża – powiedział Majka.
Projekt stanowi artystyczną zadumę nad narodową traumą wywołaną przez wydarzenia z 1981 r. Uczestnicząca w nim Lidia Dudkiewicz, dziennikarka podkreśla, że wybór Jasnej Góry na ten niezwykły koncert nie jest przypadkowy. – Gdy Polacy czuli się zagrożeni to uciekali się właśnie tutaj. 13 grudnia byli tu też młodzi ludzie, 2 tysiące studentów z całej Polski, którzy widząc, że wokół nich robi się niebezpiecznie, bo był to czas strajków, „Solidarności”, postanowili przybyć do Matki Bożej i Jej się zawierzyć. Jasna Góra była miejscem nadziei i poczucia, że u Matki jest bezpiecznie – podkreśliła.
Podczas spotkania zostało zaprezentowane okolicznościowe wydawnictwo „Trwamy niezłomni. W 40. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce”. Wiadomości dotyczące tragicznego czasu 1981 r. przekazuje w publikacji prof. Jan Żaryn, który przeżywał ten czas boleśnie. Doświadczył, co znaczy rewizja, aresztowanie, oskarżenie, rozprawa sądowa i więzienie. Obecnie, jako ceniony historyk i wykładowca akademicki, pielęgnuje pamięć historyczną.
Sytuację społeczno-polityczną poprzedzającą wprowadzenie stanu wojennego i jego konsekwencje opisuje Mateusz Wyrwich, politolog, pisarz, publicysta, m.in „Niedzieli”, oraz komentator radiowy i telewizyjny.
Spostrzeżenia z pierwszego dnia stanu wojennego spędzonego na Jasnej Górze, przekazuje prof. Krystyna Czuba, polityk, wykładowca akademicki, medioznawca.
Słowo wstępne do publikacji przygotował abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który uczestniczył w koncercie.
Albumowe wydawnictwo „Trwamy niezłomni…” prezentuje zdjęcia wykonane przez Stanisława Markowskiego, wybitnego twórcę fotografii faktu, mającego w swoim dorobku m.in. serię unikatowych zdjęć dokumentujących różne etapy walki Narodu polskiego z komunistyczną dyktaturą. Niektóre fotografie, np. z okresu stanu wojennego, artysta wykonywał z narażeniem życia, w dosłownie bojowych warunkach, gdy trzeba było uchylać się przed milicyjnymi pałkami, uciekać przed armatkami wodnymi, gazami i kulami zomowców.
Dramatyczne fotografie zebrane w tej publikacji przedstawiają Polskę w chwilach bólu i nadziei. Mają szczególną rolę dokumentacyjną i poznawczą, ale też emocjonalną. Stanisław Markowski skomponował muzykę do hymnu Solidarności, do którego słowa napisał Jerzy Narbutt. Pieśń, zaczynająca się od słów „Solidarni, nasz jest ten dzień”, towarzyszyła osobom internowanym w stanie wojennym. Uznana jest również za hymn godności Narodu polskiego.
Wśród wykonawców koncertu, który zabrzmiał w Bazylice znaleźli się: Urszula Borzęcka – sopran, Stanisław Duda – baryton, Gabriela Potępa – klarnet, Katarzyna Sałapa – skrzypce, Grzegorz Majka – fortepian.
Koncert i publikacja składają się na rocznicowy projekt zrealizowany w ramach Programu Fundusz Patriotyczny, ogłoszonego przez Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego, który uzyskał Patronat Narodowy Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy w Setną Rocznicę Odzyskania Niepodległości.
W ramach projektu spotykają się w artystycznej przestrzeni ludzie należący do pokolenia Polaków uczestniczących w bolesnych wydarzeniach zapoczątkowanych 13 grudnia 1981 r., określanych jako wojna polsko-jaruzelska, oraz przedstawiciele młodszego pokolenia, którego zadaniem jest pielęgnowanie historycznej pamięci, stanowiącej przestrogę na dziś i na przyszłość.

źródło: BPJG