Skra odpada z PP, Ściebura: Dramat i żenada

Tylko 90 minut potrwała przygoda Skry Częstochowa z rozgrywkami Pucharu Polski. Podopieczni Pawła Ściebury podejmowali na własnym obiekcie trzecioligowy Ruch Chorzów i choć szybko, bo już w 7. minucie objęli prowadzenie, to nie potrafili go podwyższyć, ani nawet utrzymać. W 87. minucie goście doprowadzili do wyrównania, a już w doliczonym czasie gry Mariusz Idzik zamienił rzut karny na gola zapewniającego awans chorzowianom.

[audio:http://fiat.fm/wp-content/uploads/2019/08/1_bereta.mp3]

Mówił po meczu Łukasz Bereta, trener Ruchu. Zdecydowanie mniej zadowolony był jego vis-a-vis Paweł Ściebura, który nawet nie próbował szukać wymówek dla swojego zespołu.

[audio:http://fiat.fm/wp-content/uploads/2019/08/2_sciebura.mp3]

Skra lepiej nie rozpoczęła też rozgrywek ligowych. Po dwóch kolejkach II ligi ma na swoim koncie dwie porażki. W najbliższą niedzielę zagra we Wronkach z drugim zespołem Lecha Poznań.

MD
źródło: Skra