Ułatwienia w jeździe po budowie przyszłej A1 pomiędzy Tuszynem i Częstochową

Ułatwienia w jeździe po budowie przyszłej A1 pomiędzy Tuszynem i Częstochową

źródło fot.: GDDKiA w Katowicach

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Katowicach rozpoczęła wprowadzanie zmian w organizacji ruchu na placu budowy autostrady A1. Na początek udostępnia kolejne sześć kilometrów nowej jezdni od okolic węzła Mykanów do początku obwodnicy Częstochowy, a w poniedziałek, 14 grudnia, dodatkowe ok. sześć kilometrów w okolicy Radomska wraz z kompletnym węzłem. W poniedziałek zakończy się również wprowadzanie zmian w organizacji ruchu umożliwiających poruszanie się pojazdów dwoma pasami w obu kierunkach na odcinku od Kamieńska do Radomska.
Pierwsze betonowe odcinki nowej jezdni przyszłej A1 udostępniono kierowcom pod koniec sierpnia br. Najpierw pięć kilometrów od węzła Radomsko do mostu na Warcie, potem ponad 10 km od Tuszyna do Piotrowa Trybunalskiego. We wrześniu kolejne, krótsze fragmenty, a pod koniec października nowa betonowa jezdnia, z bitumicznymi odcinkami na obiektach inżynierskich, połączyła województwa łódzkie i śląskie. W listopadzie GDDKiA w Katowicach udostępniła kierowcom kolejne dwa krótsze odcinki, w tym cztery kilometry od Kruszyny do Grabowej w okolicy węzła Mykanów.

Uwaga na zmiany w organizacji ruchu
Do obecnie użytkowanych ok. 41 km nowej jezdni, dołączonych zostało kolejne sześć kilometrów, od Grabowej do początku obwodnicy Częstochowy. Ten fragment udostępniono od razu z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku (2+2). Jednocześnie rozpoczną się prace przy zmianie dotychczasowej organizacji ruchu na pozostałej części odcinka od granicy województw łódzkiego i śląskiego do Grabowej, gdzie kierowcy mają obecnie do dyspozycji dwa pasy i jeden przeciwny (2+1). W piątek, 11 grudnia, będą mieli już po dwa pasy ruchu w obu kierunkach. W czasie wykonywania niezbędnych prac, w szczególności montażu elementów bezpieczeństwa, głównie drogowych barier ochronnych rozdzielających kierunki ruchu, kierowcy powinni liczyć się z dodatkowymi, chwilowymi utrudnieniami. Ze względu na trwające roboty budowlane po przeciwnej stronie udostępnionego odcinka, kierowcy proszeni są o ostrożną jazdę oraz o zachowanie bezpiecznych odległości pomiędzy pojazdami.

Pierwszy węzeł do użytku
W poniedziałek, 14 grudnia, kolejna porcja zmian w organizacji ruchu. Tym razem na odcinku Kamieńsk – Radomsko i będzie dotyczyć dwóch miejsc: około sześciokilometrowego odcinka wschodniej jezdni od Kamieńska w kierunku Katowic oraz węzła Radomsko, gdzie kierowcy będą mieć do dyspozycji obie jezdnie i wszystkie łącznice węzła. Będzie to pierwszy węzeł na przebudowywanym odcinku A1 pomiędzy Tuszynem i Częstochową, z którego skorzystają kierowcy, zyskując łatwiejszy dojazd do DK42. Wraz z przełożeniem ruchu na niemal całym ponad 16-kilometrowym odcinku przyszłej A1 od Kamieńska do Radomska, kierowcy zyskają możliwość jazdy dwoma pasami ruchu w przeciwnych kierunkach. Do ruchu oddany zostanie również wiadukt w ciągu obecnej DK42 nad budową A1, co umożliwi zlikwidowanie tymczasowego ronda oraz połączenie wschodniej jezdni przyszłej autostrady na granicy z odcinkiem Radomsko – granica województw łódzkiego i śląskiego. Wykonawca deklaruje wykonanie tych prac w ciągu najbliższych dni tak, by do 24 grudnia zlikwidować ostatnią czasową przewiązkę.

Wydłużenie odcinki z dwoma pasami ruchu w obu kierunkach
To umożliwi również wprowadzenie układu 2+2 na odcinku od Radomska do granicy województw łódzkiego i śląskiego. Tym samym kierowcy 24 grudnia będą mieli do dyspozycji w jednym ciągu ponad 40 km nowej jezdni przyszłej A1 od Kamieńska do początku obwodnicy Częstochowy, na której będą po dwa pasy ruchu w każdym kierunku. Taka sama organizacja ruchu obowiązuje od końca listopada już na ok. 12 z blisko 16 km odcinka od Tuszyna do Piotrkowa Trybunalskiego. Wykonawca tego odcinka zapowiada wprowadzenie dwóch bardzo istotnych zmian w organizacji ruchu. W styczniu przyszłego roku, na węźle Piotrków Trybunalski Zachód, po uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie wiaduktu w ciągu łącznicy zjazdowej z S8 na A1, zlikwidowane zostanie małe rondo, co poprawi płynność ruchu. Natomiast w marcu zniknie megarondo na węźle Piotrków Trybunalski Południe, najpoważniejszy spowalniacz ruchu na budowie A1. Wtedy kierowcy będą mieć do dyspozycji co najmniej 56 km nowej jezdni, z blisko 81 km docelowej autostrady A1 pomiędzy Tuszynem i Częstochową.

Niestety warunki pogodowe uniemożliwiły przełożenie ruchu na ponad 24-kilometrowym odcinku nowej jezdni pomiędzy Piotrkowem Trybunalskim a Kamieńskiem, na realizację którego umowę podpisano w kwietniu 2019 roku. Wykonawca ułożył już ponad siedem kilometrów betonowej jezdni i przygotował kolejne ok. dziewięć kilometrów betonowej podbudowy. Do dokończenia pozostałego fragmentu oraz ułożenia nawierzchni bitumicznej na obiektach inżynierskich w ciągu trasy głównej zabrakło niewiele. Niezbędne są dobre warunki pogodowe z temperaturami powyżej 5 stopni Celsjusza (przez całą dobę). Jeśli pogoda na to powoli, to zgodnie z technologią takie prace będą prowadzone w okresie zimowym. Na przełomie roku wykonawca planuje udostępnić do ruchu pierwsze cztery kilometry nowej jezdni od Piotrkowa Trybunalskiego w kierunku Katowic (jeszcze tylko z ruchem na dwóch pasach w przeciwnych kierunkach) i w przyszłym roku kolejne fragmenty odcinka po ukończeniu wszystkich prac wykończeniowych. Tak jak na pozostałych czterech odcinkach kierowcy będą mieli do dyspozycji po dwa pasy ruchu w obu kierunkach.

DK1 przechodzi do przeszłości
Prace przy przebudowie drogi krajowej nr 1 prowadzone są pod ruchem, a kierowcy korzystali ze starej, wąskiej jezdni, na której mieli do dyspozycji na przemian dwa pasy ruchu i jeden przeciwny. Przełożenie ruchu na nową jezdnię przyszłej autostrady nie tylko ułatwi jazdę. Umożliwi wykonawcom robót rozbiórkę ostatnich fragmentów starej jezdni DK1. Prowadzone będą roboty ziemne, jak również prace konstrukcyjne przy obiektach inżynierskich. Przebudowa ostatniego odcinka, od Piotrkowa Trybunalskiego do Kamieńska, zakończy się w 2022 roku i wtedy też samochodem osobowym z Gdańska do granicy z Czechami przejedziemy w autostradowym tempie w niespełna cztery i pół godziny z przerwą na odpoczynek na MOP.

źródło: GDDKiA w Katowicach